15 lipca 2017

Głosy


Od pewnego czasu słyszę ich obecność. Opanowały moją głowę, kiedy wkroczyłam w ciasny korytarz między dzieciństwem a dorosłością. Zaczęły się stopniowo namnażać, kłębiąc, piętrząc i tworząc niezrozumiałą melodię szeptów, krzyków i jęków.

Dają o sobie znać w nierównym takcie przekrzykiwań. Wykrzykują idee, wartości, decyzje. Wszystkie tak różne, tak skrajne, tak trudne do podjęcia. Mącą. Wprowadzają chaos. Uniemożliwiają uporządkowanie myśli, skupienie się na rozwiązaniu, usłyszenie samego siebie.


Głosy.

Są odbiciem otoczenia.
Odzwierciedleniem rad, o które często nie prosiliśmy.
To słowa, które mają za zadanie pomóc wybrać lepszą drogę.

Lepszą drogę.
Dla nas.
Za nas.
Bez nas.

Głosy.

Często tworzą się z oskarżających spojrzeń.
Wzroku pełnego rozczarowań.
Wyrzutów i drwin z własnej wizji przyszłości i szczęścia.

Głosy.

Nie pozwól im poprowadzić się drogą, którą same Tobie wyznaczyły.
Nie pozwól im zagłuszyć swojego wewnętrznego głosu.
Nie pozwól im decydować za siebie.
Nie pozwól...

1 komentarz: